Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Ludzie

Paweł Ramian

Paweł Ramian | Wokal | Gitara

Pan Frontman. Do tej pory robił wszystko: liczył całki na Politechnice, chodził na domówki, grał na gitarze i wyrzucał kolejnych ludzi z zespołu. Od samego początku wychodziło mu to świetnie.

Ma urzekający głos. Co prawda, wszyscy wmawiają mu, że śpiewać nie potrafi, ale na szczęście Paweł ma silną psychikę i nie boi się porażek. Niestety, nie wiedział, co robić z rękami, gdy śpiewa, dlatego też opanował wymagającą ogromnego talentu i samozaparcia sztukę jednoczesnego brzdękania na gitarze i fałszowania.

PS. Nikt nie mówi do niego po imieniu. Prócz matki.

Krzysiek Sadowski | Bas

Nasz najnowszy nabytek – dołączył do nas w wakacje 2014 roku. Mieszka w Bytomiu, jest pacyfistą, w wolnym czasie kolekcjonuje węgiel. Nie posiada paska do spodni zgodnie z zasadą, że bas musi wisieć przy jajach i i tak go nie będzie widać. Ładnie wychodzi na zdjęciach, nie boi się wyzwań, kiedyś ważył pół tony, ale potem schudł.

Lubi spokojną muzykę, dlatego gra z nami.

Michał Pindur

Michał Pindur | Gitara

Zwany też „Lokatym”. Poza dość oczywistym robieniem furory na scenie swoją kręconą czupryną Michał trudni się rzemiosłem. I nie chodzi tylko o uderzenie kostką w struny. Michał bowiem to tak zwana złota rączka. Można by powiedzieć, że salę prób wzniósł nam gołymi rękami, gdyby nie to, że była już wcześniej wybudowana. Kładzie panele, robi podesty, wiesza kotary, a silikonem przytwierdza do ścian wszystko, co mu się nawinie. Idealny kandydat na męża.

Absolutnie uwielbia znanego gitarzystę Saula Hudsona (nie, to nie gwiazda country).

Remik Byliński

Remik Byliński | Perkusja

Perkusista. Jego praca sprowadza się do prób włączania skomplikowanych, długich przejść na perkusji do naszych pięknych, ale prostych utworów. Oprócz tego znany z przyprowadzania wielu denerwujących znajomych na próby. Oraz z wymiatania na swoim instrumencie.

A tak na marginesie – Remigiusz nienawidzi pełnej wersji swojego imienia.

Dodaj komentarz